czwartek, 21 lipca 2011

Wygrałem w Lotto! (wczoraj)

Nigdy nie pochwalałem hazardu, ani tym bardziej zbyt często nie brałem w nim czynnego udziału, ale ostatnio postanowiłem próbować swoich sił w Multi Multi. Dla niezorientowanych: z 80 kul losuje się 20, a to my decydujemy, ile liczb chcemy trafić i - co za tym idzie - ile chcemy wygrać (mam nadzieję, że się nie pomyliłem w wyjaśnieniach). Nie, nie, to nie reklama Totalizatora Sportowego, to wciąż mój blog...

Do rzeczy: DZISIAJ kilka minut przed godziną czternastą wysłałem jeden zakład (tuż przed 1. losowaniem - bo są dwa dziennie), by kilkanaście minut później sprawdzić wyniki z otwartymi ustami: 04, 09, 35, 47, 63... Trafiłem 5/5 cyfr, za co powinienem otrzymać 700 zł! I tak mogłoby się stać, gdyby nie fakt, że było to losowanie z DNIA WCZORAJSZEGO z godziny czternastej. Co ciekawe: WCZORAJ ani nie sprawdzałem wyników, ani tym bardziej nie grałem w Lotto. Kto mi to wyjaśni? :)

O dziwo, DZISIAJ liczby, które zostały wylosowane, znacznie różniły się od tych wczorajszych (no co Ty?!), więc mogłem tylko obejść się smakiem i pomarzyć... I tak się tylko zastanawiam, czy to był pech, czy raczej WCZORAJ szczęście uśmiechnęło się do mnie, ale ja po prostu je zignorowałem? ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz