Wysłałem swój utwór na konkurs, w którym nagrodą jest publikacja na podziemnym mixtape i długo nie musiałem czekać na odpowiedź: "Niestety, poziom kawałka jest za niski na mixtape i muszę odrzucić." Zachodzę o głowę, co dokładnie miał na myśli autor tej wiadomości i za cholerę nie wiem. Na pewno to, ze jestem zbyt słabym raperem, aby moja twórczość mogła ujrzeć światło dzienne. Chyba jeszcze nie jestem VNM-em. Bywa. ;)
Coś z "De Best Nekst" - albumu, który recytuję z pamięci.
Ostatnio postanowiłem w końcu zainwestować w dobry mikrofon dynamiczny i interfejs audio. To właśnie, m.in po to zrywam w dni powszednie bladym świtem, aby sfinansować sobie te fanaberie. Ale co poradzić? ;) "Widzę w tym sens i wierzę że warto, kolejny dzień spędzić pochylony nad kartką" - tym bardziej, że identyczny wers mam na jednym ze swoich tekstów napisanych w styczniu tego roku. :) A tak przy okazji: jakiś czas temu odkryłem, że Projekt Parias to synonim "lirycznego rozpierdolu"... Dobranoc!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz