Dziś dotarła do nas smutna wiadomość: w związku z błyskotliwą karierą lidera i wokalisty zespołu Coma - Piotra Roguckiego - podjął on decyzję o zaniechaniu udziału we wszystkich projektach związanych z tą Grupą oraz skupieniu się wyłącznie na swojej solowej karierze.
Roguc: "Po kolejnej fali sukcesów, w mojej duszy do głosu doszedł daleko posunięty arywizm - stąd taka, a nie inna decyzja. Przepraszam wszystkich rozczarowanych". Wśród powodów rezygnacji nieoficjalnie wymienia się brak osobistej toalety w klubie, w którym niegdyś Coma zagrała koncert.
Piotrze, dziękujemy Ci, jednocześnie informując o castingu na osobę, która z powodzeniem zastąpi Piotrka, wprowadzając do Zespołu pewną innowację (więcej informacji wkrótce).
Przeciętny ten dowcip, umieszczony na wirtualnej "ścianie", ale dzisiaj chyba można wybaczyć to każdemu... Zwłaszcza mnie.
Dziś przysłuchałem się nieco dokładniej solowej płycie Roguca i jakoś nie znajduje w sobie chęci, by zebrać opinie o niej w jakiś związek przyczynowo-skutkowy, zwany recenzją, lecz pomimo tego, mam ogromną ochotę obcować z tym nie-genialnym wydawnictwem. Jakby na przekór sympatii do Roguca, dostrzegam kilka mankamentów tego wydawnictwa, ale może lepiej, żeby nie ujrzały one światła dziennego, wypływając na powierzchnię? Bo to jest tak, jak w tym kawałku Eldo ze znakomitych "Zapisków..." i myślę, że słowa rapera można odnieść nie tylko do gatunku, w którym tworzy:
Za mało fanów - otaczają nas sami krytycy,
Za wielu profesorów - studenci poszli w las,
Za wiele sporów - za mało dobrych utworów"
Jednym z utworów, które najbardziej przypadł mi do gustu jest "Nie Bielsko". To chyba jakieś zboczenie, ale to, co się dzieje 0: 32 - 0:47 sprawia, że przeszywają mnie dreszcze. Na YT nie ma tego utworu; może to i lepiej (życzę wysokiej pozycji na OLiS), ale za to znalazłem tam "Szklanego Człowieka" - jeden z moich ulubionych kawałków Myslovitz, z którym kojarzy mi się utwór Roguckiego.
Dziś na Facebook'u zostałem zaatakowany z oficjalnego konta Chady utworem "Pamiętasz jak?", w którym udział wzięło 17 polskich raperów prosto z pierwszej ligi. Znów zostałem postrzelony oszałamiającym teledyskiem oraz wartościowymi kwestiami prezentowanymi na bicie w mistrzowski sposób. Na efekty długo nie trzeba było czekać, gdyż czuję jakby w głowie zaświeciła mi się żarówka, a zatem - idę pisać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz