Czy któryś z garstki moich Czytelników nie słyszał "Eterni" Eldo? Jeśli odpowiedź na to pytanie brzmi "nie znam", to jak najszybciej proszę nadrobić muzyczne zaległości, bo - moim zdaniem, ten krążek wydany w 2003 roku, jest klasykiem polskiego rapu.
To właśnie na niej został wydany rewelacyjny numer nagrany wspólnie z Pjusem (2cztery7) oraz czeskimi raperami, ukrywającymi się pod jakże ciekawymi pseudonimami: Indy & Wich. Słowo na temat czeskiego rapu: ten język od zawsze brzmiał dla mnie niezwykle sympatycznie i do dzisiaj wywołuje u mnie pozytywne skojarzenia...
Śmietanka polskich raperów, czyli Pyskaty oraz jego wyborowi goście, m.in. Małolat, Łona, Fu, Mes, Tomiko, Ero, wspomniany wcześniej - Eldoka.
Uwielbiam "Bez granic" - Pyskatego z jego niesamowitym flow, Fokusa rapującego tonem mentora rapu oraz Ostera z techniką, od której za każdym kolejnym przesłuchaniu tego utworu dostaję dreszczy, podobnie jak przy kwestiach rapera o nicku Terminalogy - YEAH!!
"Bez granic" obfituje w wartościowy przekaz niczym tereny Sieniawy Lubuskiej w pokłady węgla brunatnego. :)* Ja tam kocham taki rap, więc z energią dwudziestolatka wykrzykuje słowa - sprawdź TO!
Utwór w wersji, która najbardziej przypadła mi do gustu...
*Co te przygotowania do matury robią z człowieka. :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz